Kremacja (spopielenie) zwłok ludzkich

Słowo kremacja pochodzi z języka łacińskiego(łac. Cremare – spalić). Jest formą pogrzebu zwłok zmarłego, polegająca na spaleniu ciała, znana i uznawana przez wiele religii. To również najstarszy zwyczaj chowania zmarłych, znany w już neolicie. W przedchrześcijańskich czasach słowianie odziewali zmarłych w najlepsze szaty, biżuterię i przedmioty codziennego użytku szczególnie bliskie nieboszczykowi. Spalenie zwłok odbywało się na stosie, prochy zazwyczaj umieszczano w glinianych urnach zwanych popielnicami, które później zakopywano w grobach.

Obecnie przygotowanie zwłok do kremacji odbywa się podobnie jak w przypadku pochówku tradycyjnego, można jednak zrezygnować z typowego ubioru zmarłego i owinąć jego ciało tak zwanym całunem. Ciało zmarłego składane jest do specjalnej trumny kremacyjnej pozbawionej farby, lakieru i uchwytów. Nie powinny w niej się znajdować rzeczy, które mogłyby zakłócić przebieg kremacji (Np. zegarki, rozruszniki serca, telefony komórkowe itp.) . Nowoczesna kremacja odbywa się w piecu kremacyjnym. Jego konstrukcja oparta jest na zasadzie wielokrotnego odzyskiwania ciepła. Temperatura w komorze osiąga od 800 do 1200 stopni Celsjusza. Proces spopielenia zwłok trwa około godziny. Urządzenie wprowadzające usytuowane jest tak, aby rodzina i bliscy mieli możliwość obserwacji wprowadzania zwłok do komory spalania. Przed umieszczeniem w urnie, prochy osoby są jeszcze rozdrabniane w odrębnym urządzeniu. Po spopieleniu rodzina zmarłego otrzymuje świadectwo kremacji.

Aby dokonać spopielenia zwłok, wymagane są dokumenty: skrócony odpis aktu zgonu, kserokopię karty zgonu, zlecenie spopielenia, a w przypadku kremowania szczątków - zaświadczenie o ich pochodzeniu. Ceremonia pogrzebowa związana z kremacją zwłok zazwyczaj przebiega w dwóch etapach. Pierwszym z nich jest kremacja i pożegnanie w ciągu 24 godzin od nastąpienia zgonu, następnie pochówek urny w dniu następnym lub innym dogodnym dla rodziny. Urnę z prochami umieszcza się w kolumbarium lub wykupionym miejscu na polu urnowym. Są jednak odstępstwa od tego stanu rzeczy. Statystycznie prochy co dziesiątego zmarłego nie trafiają na cmentarz. Zgodnie z jego życzeniem lub wolą bliskich rozsypywane są one w lesie, morzu czy pobliskim ogrodzie. Znane są również przypadki z innych krajów, kiedy to prochy zmarłego rozsypywane są nad okolicą ze specjalnie przygotowanej rakiety, jednak polskie prawo zabrania tego typu działań.

Pod względem ekonomicznym kremacja jest bardziej opłacalna niż tradycyjne chowanie zwłok. Przykładowo ceny trumien wahają się w granicach 1000-3000 PLN. Za najtańszą urnę zapłacimy 200, a za najdroższą ponad 1000 PLN. Oczywiście podczas spalenia zwłok wymagana jest też trumna kremacyjna, jednak jej cena to około 500 PLN.  Koszt samej kremacji różni się w zależności od miasta i odległości, na jaką zwłoki będą musiały być przetransportowane do najbliższego zakładu kremacyjnego. Waha się on w granicach 1000 PLN. Miejsce w kolumbarium kosztuje około 3000 PLN, jednak na pewno jest tańsze od przyzwoitego pomnika. Również wykopanie grobu na urnę jest tańsze. Jak już wcześniej zostało wspomniane, prochy zmarłego mogą być rozsypane zgodnie z wolą jego lub rodziny, wtedy koszt jest znacznie niższy. Wiele osób jest zwolennikami kremacji ze względu na brak miejsca na cmentarzach i wiele obowiązków podczas pielęgnacji zwykłego grobu.

Kremacja zwłok jest różnie postrzegana przez poszczególne systemy religijne. W jednych palenie zwłok jest normą, w innych surowo zakazane.

Chrześcijanie początkowo nie pochwalali praktyki kremacji zwłok gdyż ciało i dusza stanowią jedność. Przeciw spalaniu zwłok przemawiało również uświęcenie ciała sakramentami, kremacja jako pogański sposób pochówku a także tradycyjne pochowanie Jezusa. W latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku Kościół Katolicki pozwolił na kremację zwłok pod warunkiem, że nie jest ona manifestacją braku wiary w zmartwychwstanie ( Kodeks Prawa Kanonicznego: Kanon 1176 § 3. Kościół usilnie zaleca zachowanie pobożnego zwyczaju grzebania ciał zmarłych. Nie zabrania jednak kremacji, jeśli nie została wybrana z pobudek przeciwnych nauce chrześcijańskiej.). Kościół Protestancki w mniej konserwatywny sposób podchodzi do sprawy kremacji. Znacznie wcześniej zezwolił na palenie ciał zmarłych, pierwsze krematoria w krajach protestanckich powstały w drugiej połowie XIX wieku. Do przeciwników kremacji zaliczają się m.in. mormoni. Stanowczy zakaz palenia zwłok mają również wyznawcy Kościoła Prawosławnego. Duchowni prawosławni nie odprawiają religijnych obrzędów nad skremowanymi zwłokami, gdyż jest to oznaka niewiary w zmartwychwstanie. Oczywiście w wyjątkowych okolicznościach są dopuszczane wyjątki jak Np. zarazy, epidemie, wojny itp..

Muzułmanie nie dopuszczają kremacji ze względu na fakt, że ciało zmarłego musi być po śmierci ułożone głową w stronę Mekki. W przypadku spalenia nie będzie to fizycznie możliwe.

W Hinduizmie kremacja jest rzeczą zwyczajną. Ciało zmarłego należy spalić, aby ułatwić uwolnienie duszy od ciała, które jest tylko chwilowym miejscem cierpienia wiecznej duszy. Wyjątkami są dzieci poniżej pięciu lat, których zwłoki wrzucane są do rzek lub jezior a także sannjasini i transseksualiści - ich zwłoki zakopywane są w ziemi.

Również Buddyzm traktuje kremację jako normalny stan rzeczy. Ukazuje ona przemijalność i nietrwałość egzystencji.


Komentarze


marta-belgia: to cos normalnego, po co nieboszczykowi te ogromne pomniki, to tylko strata pieniedzy a przede wszystkim brak miejsca;lepiej by bylo gdyby ludzie pomysleli o kremacji ;

5 marca 2012, godzina 07:52:00

Agnieszka: Z punktu widzenia religii - dlaczego kremacja ma być oznaką niewairy w zmartwychwstanie? Jesli mi to ktoś w stanie wytłumaczyć z punktu widzenia nauki kościoła?

17 kwietnia 2012, godzina 16:51:35

emerytka zdecydowana na kremacje bo jest poprostu tansza: Nie rozumiem,ze cialo i dusza to jedno a przeciez w chwili smierci dusza opuszcza cialo.To dusza jest najwazniejsza a cialo? no coz z prochu powstales w proch sie obrocisz.Nie rozumiem tego,szkoda,ze takie zawile tlumaczenia,ze nad prochami to sie ksiadz nie modli itd.O cos to chodzi ale tylko duchowni wiedza.A jak nie wiesz o co chodzi to chodzi o pieniadze

24 maja 2012, godzina 20:26:29