Oddawanie organów

Na świecie co chwilę ktoś staje się poszkodowany na skutek wypadku, nie ważne jakiego. Takie zdarzenia są na porządku dziennym i często potrzebny jest organ zastępczy, który umożliwia przeżycie, dalszą egzystencję człowieka. Stajemy przed dylematem: „Dawcy organów - bohaterowie, czy ludzie, którzy bezczeszczą swoje ciało po śmierci?”. Czy moralna sprawa bezczeszczenia zwłok jest ważniejsza od ludzkiego życia? Jeśli chodzi o moralność, poglądy Polaków, duży wpływ ma religia Kościoła katolickiego, odwołując się do słów biskupów w liście poruszającym sprawę oddawania organów: „W naszych czasach pojawiły się jednak niespotykane dotąd możliwości ratowania zagrożonego życia ludzkiego. Dzięki osiągnięciom w dziedzinie medycyny i techniki stało się możliwe ratowanie życia przez przeszczepianie organów ludzkich. Decyzja oddania własnego narządu, np. nerki, czy zgoda na pobranie organów z ciała zmarłej bliskiej osoby nie jest łatwa. Jednak od tej decyzji często zależy uratowanie czyjegoś życia. Sługa Boży Ojciec Święty Jan Paweł II w Encyklice Evangelium vitae napisał, że na heroizm naszej codzienności składają się małe lub wielkie gesty bezinteresowności, umacniające autentyczną kulturę życia. Pośród tych gestów na szczególne uznanie zasługuje oddawanie organów, zgodnie z wymogami etyki, w celu ratowania zdrowia, a nawet życia chorym, pozbawionym niekiedy wszelkiej nadziei…

W swoim nauczaniu Kościół podkreśla, że ciału zmarłego człowieka należy się szacunek, pobranie zaś narządu po śmierci człowieka nie narusza jego godności ani żadnych praw osoby ludzkiej. Według aktualnego stanu wiedzy medycznej, podstawą do stwierdzenia śmierci człowieka jest ustanie wszelkiej aktywności mózgowej. Jednocześnie Kościół apeluje, aby w rozwiązywaniu tego doniosłego problemu były respektowane normy etyczne i medyczne…” Kościół popiera przeszczepy, a w pobieraniu narządów nie widzi nic niemoralnego.  Biskupi polscy wypowiadali się na ten temat między innymi w Komunikacie z 18 marca 1995 roku, gdzie apelowali o chrześcijańską miłość do ludzi potrzebujących przeszczepu. Osoby, które decydują się na pomoc innym, tak, są bohaterami…

Chcę być dawcą organów, od czego zacząć?”

Na wstępie warto zaznaczyć, że zwykłe oddawanie krwi może pomóc innemu człowiekowi, decydując się na następny krok – bycie dawcą organów, należy podpisać oświadczenie woli (przykład: http://www.oswiadczeniewoli.com.pl/img/oswiadczenie_woli.pdf). Ustawa z dnia 1 lipca 2005 roku traktuje o tym, iż osoba zmarła jest potencjalnym dawcą tkanek i narządów o ile za życia nie wyraziła sprzeciwu. Niewymagana jest wówczas zgoda rodziny lub bliskich osoby zmarłej.

Ze względów etycznych i społecznych często jest przeprowadzana rozmowa z rodziną zmarłego w celu poinformowania o chęci pobrania narządów do przeszczepienia oraz uzyskania ich przyzwolenia. W przypadku, gdy zmarły pozostawił pisemne oświadczenie woli odnośnie pobierania narządów po śmierci, lekarze bez zastrzeżeń respektują jego decyzję. W przypadku zmarłego, który nie zostawił takiego oświadczenia, wtedy przez rodzinę, na drodze sądowej może zostać stworzony wniosek uniemożlwiający pobranie organów.

Takie oświadczenie należy nosić ze sobą lub dołączyć do testamentu.

W przypadku złożenia takiego oświadczenia woli warto poinformować o tym swoich znajomych i rodzinę, oszczędzając im – odpukać w niemalowane – po śmierci dodatkowych bolesnych „wrażeń”. Osoby oddające organy często są nierozumiane przez otoczenie, tak jak pan Waldemar, który pisze na forum: „W dokumentach noszę oświadczenie woli - zezwolenie na pobranie moich narządów po śmierci. Jestem również na liście dawców szpiku kostnego, regularnie jestem dawcą krwi. Znajomi śmieją się ze mnie, nazywając Matką Teresą, a rodzina nie akceptuje moich decyzji. Jest mi z tego powodu bardzo przykro. Wydaje mi się, że skoro mogę pomóc, nie narażając przy tym swojego życia to dlaczego miałbym tego nie robić? To niewiele kosztuje, a przecież mogę uratować czyjeś życie!”

Oddawanie narządów jest szczególne ważnym tematem dla nas wszystkich. Transplantologia ma małe szanse na rozwój i ratowanie ludzkiego życia, jeśli osób, które wyrażają wolę oddania organu nie będzie przybywać. Nie bądźmy egoistami, patrzącymi tylko na czubek własnego nosa! O ile jedną nerkę (układ wydalniczy działa tak samo sprawnie z jedną nerką, jak i z dwoma) czy wątrobę (ten organ regeneruje się już przy jedynie 20% zdrowej tkanki, więc można przeszczepić część, z zachowaniem zdrowia dla dawcy) można pobrać od żyjącej osoby, o tyle serce czy płuca muszą być pobierane po śmierci, gdyż są absolutnie konieczne do przeżycia.  Polskie społeczeństwo wciąż bardzo mało wie o pobieraniu narządów, dlatego zamieszczam kilka odpowiedzi na zestaw popularnych pytań-mitów.

Mit: Jeśli zgodzę się na oddanie organów lekarze nie będą próbowali uratować mojego życia, tylko pobiorą narządy tak szybko, jak to możliwe, by uratować czyjeś inne życie.

Odpowiedź: Pierwszym zadaniem twojego lekarza jest ratowanie twojego życia. Nie poświęcanie go dla kogoś innego.

Mit: Osoby niepełnoletnie nie mają prawa składać oświadczenia woli o oddaniu organu.

Odpowiedź: W świetle prawa faktycznie tak jest. Decyzje podejmowane przez niepełnoletnich nie mają mocy prawnej. Jednak nie oznacza to, że nie mogą oddać swoich narządów po śmierci. Ich decyzja musi być po prostu zatwierdzona przez rodziców lub opiekunów (podpis).

Mit: Zależy mi na ceremonii pogrzebowej z otwartą trumną, a jest to niemożliwe, jeśli organy lub tkanki zostały wcześniej oddane.

Odpowiedź: Oddanie organów i tkanek po śmierci wcale nie musi oznaczać konieczności rezygnacji z otwartej trumny. Pod ubraniem nie widać cięć, blizn i innych znamion. Np. w przypadku pobierani kości, na jej miejsce wstawia się specjalny pręt itd. Itp. Wszystko zostanie odpowiednio zamaskowane.

Mit: Mam słabe zdrowie. Nikt nie będzie chciał moich organów.

Odpowiedź: Bardzo rzadko zdarza się sytuacja, w której problemy zdrowotne dyskwalifikują dawcę organów do przeszczepu. Lekarze dokładnie wiedzą, jakie choroby są na tyle szkodliwe, by uniemożliwić oddanie danego narządu.

Mit: Słyszałem, że organy można ofiarować jedynie członkom rodziny.

Odpowiedź: O tym, czy możesz danej osobie oddać swoje organy decydują czynniki medyczne, nie pokrewieństwo. Ważna jest przede wszystkim grupa krwi i inne parametry medyczne. Na tym wszystkim najlepiej znają się lekarze transplantolodzy.

Mit: Od moich bliskich pobiorą opłatę, jeśli ja oddam swoje organy.

Odpowiedź: Może nam się tak wydawać ze względu na pracę, jaką muszą wykonać lekarze w pobranie od nas organów. Jednak ofiarowanie organów jest całkowicie darmowe. Pobieranie za to jakichkolwiek opłat jest niezgodne z prawem.


W cytowanym przeze mnie liście, biskupi wskazują też na rolę dziennikarzy: "W sposób szczególny apelujemy do ludzi mediów, aby w poczuciu odpowiedzialności współtworzyli właściwy klimat sprzyjający lepszemu zrozumieniu tych trudnych spraw i kształtowaniu postaw otwartych na pomoc człowiekowi cierpiącemu i potrzebującemu". Mam nadzieję, że dzięki mojemu artykułowi zwiększy się liczba dawców. W Polsce tysiące osób czeka na organy. Pomóż im! ... bo przecież „NIE PÓJDZIESZ Z SERCEM DO NIEBA.”

Grzegorz Sołtysik


Komentarze